czwartek, 21 marca 2013

Dziewczyny z racji tego, że ostatnio rzadko mam czas żeby tutaj zaglądać ustanowiłam jedną z Was jako drugiego administratora. Mam nadzieje, że to pomoże, administratora wybrałam losowo.
Sam dodam, że ćwiczę co dwa dni ćwiczenia z Mel-B
5min rozgrzewki
10min abs
10min brzuch
10min pośladki
10min nogi
do tego w tygodniu chodzę pieszo do szkoły 25min w jedną stronę ;d
mam nadzieję, że jakieś efekty w końcu zobaczę, bo jak narazie nic, a Wam jak idzie? Pozdrawiam
Paulina.

niedziela, 17 marca 2013

Dieta.

Hej :)

Nie wiem jak Wam ale dla mnie ćwiczenia jak na razie nie stanowią problemu.
Ćwiczenia są całkiem przyjemne, trochę bólu mięśni i potu jeszcze nikomu nie zaszkodziło, planuję je zwiększyć ale jeszcze szukam jakichś nie trwających za długo (rano nie mam czasu, i tak cały czas już się spóźniam do szkoły) ale dających wycisk.

Największym problemem dla mnie jest dieta. Jest to mój 9 dzień dopiero a ja już raz poddałam się urokowi pizzy bo nie mogłam się jej oprzeć.
Poza tym nie mogę nauczyć się, że powinnam jeść o stałych godzinach, 5 posiłków dziennie, ostatnio o 18. Oczywiście rano jak wstaję ćwiczę, jem śniadanie ale później idę do szkoły a nie lubię jeść w szkole czyli moim następnym posiłkiem jest dopiero obiad około 15. Jem go dużo mniej niż wcześniej (co jest trudne, bo moja matka nakłada mi na talerz pięć razy więcej niż przed dietą. Czy ona myśli że jestem jak Phleps i muszę jeść 12000 kalorii dziennie?) . No i po obiedzie albo gdzieś wyjdę albo zasiądę z książkami i przed komputerem i zanim się zorientuję jest 19 więc kolację sobie odpuszczam..
Oczywiście to jest teoria bo np. ostatnio zjadłam śniadanie i wyszłam, później po szkole pół drożdżówki (wiem, dużo kalorii) i już chłopak na mnie czekał więc wyszłam, po południu zjadłam jedną cytrynę i tak przetrwałam do następnego śniadania.
Bardzo ciężko mi się przestawić, albo jem same śniadania albo śniadania i obiady chociaż wiem, że nie powinno tak być.

A jak Wam idzie wasza dieta? Macie jakieś sprawdzone i dobre przepisy na śniadania, drugie śniadania i co zazwyczaj jecie na podwieczorki i kolacje?

PS. Nie wiem gdzie jest nasza adminka i czy w ogóle tu zagląda ale fajnie by było gdyby np co dwa-trzy dni ukazywały się posty. Każda po kolei żeby było o czym pisać, możemy mówić co się działo przez te dni jak pisały inne dziewczyny, czy trzymałyśmy się diety i ćwiczeń itp :)

czwartek, 14 marca 2013

z racji że na dziś nie ukazał się nowy post postanowiłam wstawić z ćwiczeniami które mam zamiar wykonać:)
autorko jeśli masz coś przeciwko to usuń ten post :)
wiec tak jest to mój 17 dzień 
od wczoraj wykonuję więcej ćwiczeń aby zobaczyć lepsze efekty, nawet dziś rano robiłam brzuszki i podnoszenie nóg :)


jak się dowiedziałam ćwiczenia które robie są na ujędrnienie sylwetki - a mi przydałoby się schudnięcie 
dlatego od jutra - bo dziś strasznie boli mnie głowa - wkracza do mojego życia skakanka, czyli wysiłek pozwalający schudnąć.
Z racji ze nie mam jak korzystać z basenu, a na bieganie jest dla mnie za zimno pozostała mi tylko skakanka - jeszcze nie wiem ile dam radę na niej ,,skakać" relacje zdam jutro :)

tak więc zestaw na dziś :) 






i moje ulubione ćwiczenie :)

jak widać niektóre ćwiczenia są z Mel B na pośladki więc wykonuję je podczas tego treningu ( 2x)
do tego dodam 10 min hula hop 
oraz 40 brzuszków 
większość ćwiczeń staram się wykonywać powtarzając minimum 40 razy 

Powodzenia Kochane !:)
zapomniałam jeszcze abs z Mel B !:)

wtorek, 12 marca 2013

Ważnee

Dziewczyny z tym bloggerem jest coś nie tak, nie da się czasami dodawać komentarzy i jest dziwny w obsłudze. Najlepiej wyglądałoby to tak, gdybyśmy miały tabelkę na 5 osób-bo tyle z nas jak na razie uczestniczy, mogłabym przesłać na maila o co mi chodzi, i żebyśmy wpisywały do niej te wymiary, dla kazdego bylaby przyporządkowana osobna rubryczka. Zdjęcia wrzucałybyśy co tydzień do jednego postu i byłoby mniej zamieszania, bo tutaj jesteśmy razem, ale jakby oddzielnie. Zna się ktoś na tworzeniu bloga czy też czegoś grupowego, może poprostu przeniosłybyśmy się w takie miejsce - jeśli oczywiście by ktoś potrafił stworzyć takie coś. Piszcie co wy o tym myślicie, taka tabelka znacznie ułatwiłaby nam kontrolowanie tego czy przybieramy, czy też chudniemy.

Moje ciało

Tak, więc kiedyś byłam strasznie zadowolona z mojej sylwetki. Ciało było jędrne, nie było śladu cellulitu, czy rozstępów-z którymi się już pogodziłam. Stale ćwiczyłam, biegałam, chodziłam na basen. Po wypadku, w którym uszkodziłam kolano zbyt wiele nie mogłam robić-tylko biegać i wykonywać ćwiczenia nie obciążające kolano, zaczęłam więcej przesiadywać w domu, więcej jeść-słodycze fast foody, słodkie napoje..każdego dnia i stało sie przyszedł cellulit ciało nie jest już jędrne, a nie chcę by pośladki zaczęły wisieć mi do kolan..nie zależy mi na tym by schudnąć, chodź płaski brzuch i chudsze uda by się przydały ;d ale przede wszystkim chcę mieć jędrne ciało bo nie czuję się w nim dobrze..

Wymiary:
obwód uda w najszerszym miejscu: 54cm
pas:82cm
talia:68cm
biodra:94cm
wzrost:165cm
waga:52kg

ROK TEMU

 DZIŚ
Wstawiam zdjęcie z kiedyś w neonie i zdjęcie z dziś czarne, robione na szybko więc może brzuch się tak nie odznacza, ale naprawdę jest gorzej, szczególnie na zdjęciach z profilu


moje ciało Basia

powodzenia dziewczyny :)

zarys mojej osoby - Karolina

Hej wszystkim!

Jestem Karolina i mam 20lat. :)
Bardzo cieszę się, że w końcu znalazłam grono dziewczyn, w moim przedziale wiekowym, które zmaga się z tym samym problemem.
Na wstępie powiem wam, że już wcześniej się odchudzałam. Jakieś 3 lata temu w niecałe 3 miesiące schudłam 14 kg. Zaczęło się dosyć lekko, ale po 12kg waga stanęła. Potem jadłam mało co,praktycznie nic i zeszły ostatnie 2 kg. Ostateczną wagą było 50kg.


Taki był efekt:
64kg - 50kg


Ale cóż. Byłoby zbyt pięknie. Potem nastąpił czas 18stek. Impreza za imprezą. Przestałam się ograniczać i zawitało do mnie jojo i moja waga pokazywała prawie 60kg. Doprowadziłam się do takiego stanu (tj. 30.04.2012r.) 
 

I oczywiście panika przed wakacjami. W lipcu/sierpniu waga wahała się koło 57-58kg. Coś tam starałam się robić. Ale wiadomo.. W końcu to wakacje. Tutaj lody, tutaj fast food. Ciężko to szło. W lipcu wyglądałam tak:


Od tamtego czasu raz byłam na diecie, innego dnia już nie. Pod koniec 2012r. zaczęłam ćwiczyć troszkę Ewkę Chodakowską. Najbardziej przypadł mi do gustu killer. Wraz z końcem stycznia odechciewało mi się tych ćwiczeń. Od zeszłego tygodnia zaczęłam biegać. W końcu trzymałam się dietki, bez żadnego podjadania. Nic konkretnego, przede wszystkim zdrowo. Bez ziemniaków, pieczywo chrupkie, czasem razowy, dużo warzyw i owoców, wody i herbat.  Ale jak do czasu biegania waga utrzymywała mi się w granicach 54,5 tak teraz jest 55,5kg. Nie wiem, co robię źle. Może za duże obiady? Będę starała się jeszcze rozsądniej jeść. Jem do 1000kcal. W zeszłym tygodniu zazwyczaj było około 850kcal dziennie.

Przykładowy jadłospis z wczoraj:
śn: muesli z mlekiem 1,5%
IIśn: jabłko
obiad: kawałek mięska gotowanego, warzywa z patelni z minimalną ilością oleju (jak zawsze tylko przejechałam papierem:D), kiełki, kiszona kapusta

podwieczorek: jabłko
kolacja: 4 chrupkie, trochę wiejskiego light, rzodkiewki

Jeśli chodzi o ćwiczenia , to jak wcześniej wspominałam bieganie i do tego brzuszki. Jak na razie jestem w trakcie poszukiwania swoim ulubionych ćwiczeń. Znalazłam już jeden filmik 8minutowy Tiffany, który będę robić codziennie, pewnie powybieram też jakieś ćwiczenia Mel B.

Dzisiaj odpoczynek od biegania, ale za to ćwiczenia:
- Mel B - 15min cardio
- Mel B - 10min trening brzucha
- Tiffany - 8min - small waist
 Może jeszcze jakieś brzuszki wieczorem. 

Moje dane na dzień dzisiejszy (12.03.2013r.)


wzrost: 155,5cm
waga: 55,5kg
biodra: 89cm
pas: 84cm
talia: 74,2cm


Mam nadzieję, ze nie zanudziłam Was tym postem. Od razu przepraszam za chaotyczność, ale chciałam zarysować swoją historię z odchudzaniem. :) 
Za jakiś czas napiszę już dokładnie co ćwiczę, co jem i czy są jakieś postępy.

Teraz czas na zaprezentowanie kolejnej z Was! :D

Całuję, 
Karolina 


poniedziałek, 11 marca 2013

Zapoznanie i przygotowanie

Cześć dziewczyny ;)
Może na początek się poznamy:
Ja nazywam się Paulina, wpadłam na pomysł z blogiem, bo wiem, że schudnąć nie jest tak łatwo i sama miałam totalny brak motywacji, a wiadomo że do lata już całkiem blisko, więc jeśli chcemy mieć piękne ciała na wakacje musimy zaczynać już.
Najważniejsze będzie to, żeby żadna z nas się nie poddała i nie przestała uczestniczyć na blogu.
Jeśli do jutra rana zbierzemy się tutaj wszystkie, jutro najpóźniej do wieczora wrzucamy zdjęcia swoich sylwetek przód i profil.
Ile by nas nie było w środę 13.03.2013r. zaczynamy ćwiczenia i inne ;d
Myślę, że najlepiej będzie jeśli każdego tygodnia każda z nas na przemian wrzucała będzie ćwiczenia, jeden tydzień ćwiczymy zgodnie z zaleceniami danej osoby-w miarę możliwości , kolejnego tygodnia według innej z nas-fajnie, gdyby większość miała podobne ćwiczenia i przede wszystkim efektowne.
Więc, przedstawiajcie się i wpisujcie swoje pomysły, a jutro wpiszemy swoje wymiary i dodamy fotki oraz napiszemy co chcemy osiągnąć:)
Tak, że na jutro :
-fotki
-waga
-wzrost
*wymiary:
-biodra
-pas
-talia
-szerokość w udzie