wtorek, 12 marca 2013

zarys mojej osoby - Karolina

Hej wszystkim!

Jestem Karolina i mam 20lat. :)
Bardzo cieszę się, że w końcu znalazłam grono dziewczyn, w moim przedziale wiekowym, które zmaga się z tym samym problemem.
Na wstępie powiem wam, że już wcześniej się odchudzałam. Jakieś 3 lata temu w niecałe 3 miesiące schudłam 14 kg. Zaczęło się dosyć lekko, ale po 12kg waga stanęła. Potem jadłam mało co,praktycznie nic i zeszły ostatnie 2 kg. Ostateczną wagą było 50kg.


Taki był efekt:
64kg - 50kg


Ale cóż. Byłoby zbyt pięknie. Potem nastąpił czas 18stek. Impreza za imprezą. Przestałam się ograniczać i zawitało do mnie jojo i moja waga pokazywała prawie 60kg. Doprowadziłam się do takiego stanu (tj. 30.04.2012r.) 
 

I oczywiście panika przed wakacjami. W lipcu/sierpniu waga wahała się koło 57-58kg. Coś tam starałam się robić. Ale wiadomo.. W końcu to wakacje. Tutaj lody, tutaj fast food. Ciężko to szło. W lipcu wyglądałam tak:


Od tamtego czasu raz byłam na diecie, innego dnia już nie. Pod koniec 2012r. zaczęłam ćwiczyć troszkę Ewkę Chodakowską. Najbardziej przypadł mi do gustu killer. Wraz z końcem stycznia odechciewało mi się tych ćwiczeń. Od zeszłego tygodnia zaczęłam biegać. W końcu trzymałam się dietki, bez żadnego podjadania. Nic konkretnego, przede wszystkim zdrowo. Bez ziemniaków, pieczywo chrupkie, czasem razowy, dużo warzyw i owoców, wody i herbat.  Ale jak do czasu biegania waga utrzymywała mi się w granicach 54,5 tak teraz jest 55,5kg. Nie wiem, co robię źle. Może za duże obiady? Będę starała się jeszcze rozsądniej jeść. Jem do 1000kcal. W zeszłym tygodniu zazwyczaj było około 850kcal dziennie.

Przykładowy jadłospis z wczoraj:
śn: muesli z mlekiem 1,5%
IIśn: jabłko
obiad: kawałek mięska gotowanego, warzywa z patelni z minimalną ilością oleju (jak zawsze tylko przejechałam papierem:D), kiełki, kiszona kapusta

podwieczorek: jabłko
kolacja: 4 chrupkie, trochę wiejskiego light, rzodkiewki

Jeśli chodzi o ćwiczenia , to jak wcześniej wspominałam bieganie i do tego brzuszki. Jak na razie jestem w trakcie poszukiwania swoim ulubionych ćwiczeń. Znalazłam już jeden filmik 8minutowy Tiffany, który będę robić codziennie, pewnie powybieram też jakieś ćwiczenia Mel B.

Dzisiaj odpoczynek od biegania, ale za to ćwiczenia:
- Mel B - 15min cardio
- Mel B - 10min trening brzucha
- Tiffany - 8min - small waist
 Może jeszcze jakieś brzuszki wieczorem. 

Moje dane na dzień dzisiejszy (12.03.2013r.)


wzrost: 155,5cm
waga: 55,5kg
biodra: 89cm
pas: 84cm
talia: 74,2cm


Mam nadzieję, ze nie zanudziłam Was tym postem. Od razu przepraszam za chaotyczność, ale chciałam zarysować swoją historię z odchudzaniem. :) 
Za jakiś czas napiszę już dokładnie co ćwiczę, co jem i czy są jakieś postępy.

Teraz czas na zaprezentowanie kolejnej z Was! :D

Całuję, 
Karolina 


1 komentarz:

  1. Jak wtedy dałaś radę zrzucić 14kg w 3 miesiące to teraz też dasz radę! Zazdroszczę silnej woli bo u mnie to głównie jest problemem, nigdy nie wytrzymałam aż tyle czasu na diecie :(

    btw, dodałabym posta ale chyba nie ogarniam jeszcze tego bloga, gdzie mam kliknąć żeby dodać ? :P

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.